Mepi.pl

Ostatni posiłek Bielucha

Czasami moderatorzy stron na Facebooku starają się zaciekawić użytkowników. Jedną z możliwości jest stworzenie ciekawego, niebanalnego wpisu. Problem jednak, gdy taka notka przekracza pewnie granice.

Wydaje się, że tak było z marką Bieluch, która chciała zaktywizować swoich użytkowników. Jak to zrobić? Firma, której posty nie były zbyt popularne (zazwyczaj kilka lub kilkanaście like’ów i komentarzy), nagle stała się naprawdę popularną. I to na skalę polską. Wszystko dzięki jednemu, kontrowersyjnemu pytaniu:+

 

wyrok bieluch

 

Najzabawniejsze tutaj są komentarze. Warto je przejrzeć, bo okazuje się, że część fanów dość poważnie podeszła do zadania, proponując np. truskawki z jogurtem. Zdecydowana jednak większość zdecydowała się upomnieć markę za niestosowne zachowanie. Łącznie liczba komentarzy była dość duża, szczególnie w porównaniu ze wcześniejszymi wpisami Bielucha.

Co ważne, moderator szybko się zreflektował i przyznał do błędu (a raczej zauważył, że nie do końca mu o taki morderczy wydźwięk chodziło). Jednak jak to w mediach społecznościowych bywa, taki wpis raczej wiele nie zdziałał, raczej podburzył część fanów.

Oczywiście warto sobie zadać pytanie, ile tak naprawdę marka zyskała na tym faux pas (czyt. fopa). Bo prawdą jest, że fanami tego fanpejdża zostało wielu ciekawskich, którzy tylko czekają na kolejną wpadkę Bielucha. Sami też na to czekamy.

 

0 responses on "Ostatni posiłek Bielucha"

Leave a Message