Mepi.pl

W walce (o orła) zjednoczeni

Nie wiemy, czy to powód do dumy czy raczej powód problemów, ale produkcja koszulek reprezentacji Polski w piłce nożnej to zawsze źródło… dodatkowych działań marketingowych. Przekonała się o tym firma Nike.

8 listopada 2011 nastąpiła uroczysta premiera nowych koszulek piłkarzy polskich. Wszyscy piłkarscy fani czekali z niecierpliwością, by zobaczyć nowe wzory trykotów. I się chyba trochę zawiedli. Okazało się bowiem, że owe koszulki nie posiadały godła Polski. Czyli dość charakterystycznego elementu.

W tym momencie na fanpage Nike Football Poland wywołano malutką burzę. Nie był to może sztorm jak u Orange czy Nestle, ale i tak zrobiło się gorąco. Prawie 200 komentarzy i dość spory odzew w mediach sprawiły, że Nike miał spory problem. I nie pomógł nowy wpis na Facebook “W Walce Zjednoczeni”, Ten wydźwięk patriotyczny i 2 posty w odstępie 2 godzin niespecjalnie udobruchały fanów domagających się godła.

Warto zauważyć, że Polski Związek Piłki Nożnej nie posiada swojego konta na zacnym portalu społecznościowym Facebook. Oznaczało to, że wszelkie negatywne opinie były skierowane w stronę producenta koszulek – Nike. A ten zbytnio nie wiedział co zrobić, poza odwoływaniem się do odgórnych ustaleń pochodzących od PZPN.

W branży kotłowało się kilkanaście dni. Gorąca linia między firmą Nike, PZPNem i fanami w końcu jednak doprowadziła do zmian. 22 listopada opublikowano zdjęcie prezentujące godło Polski, które w domyśle miało trafić w końcu na koszulki. No i oczywiście dodano hasło całej kampanii – “W walce zdjednoczeni”. Wydawać by się mogło, że była to zjednoczona walka o orła, która w końcu przyniosła efekty.

Co istotne, wszystko to było przygotowane bardzo sybtelnie. Był post, który wywołał największe zaangażowanie od bardzo długiego czasu (ponad 1.000 like’ów), były reklamy na Facebook odwołujące do tego wydarzenia. Nawet powstałą specjalna aplikacja, dostępna dla fanów. A ci gratulowali i dziękowali.

Przykład Nike pokazuje dwie dość istotne sprawy. Po pierwsze – jak warto liczyć się z opinią fanów. Szczególnie w chwilach kryzysowych, kiedy fani nie należą do najprzyjemniejszych. I po drugie, jak wspaniale można wyjść z opresji, stając poniekąd po stronie krytyków. A hasło zostało doskonale dopasowane do sytuacji.

0 responses on "W walce (o orła) zjednoczeni"

Leave a Message